Strona internetowa dla firmy z Radomia. Bez klona oferty

8 min czytaniaKarol Dąbrowa

Radom: produkcja, B2B, lotnisko Warszawa-Radom. Strona z Warszawy, bez 15 H2 z nazwą miasta., mail.

Ludzik buduje stronę B2B/produkcji dla Radomia zdalnie z Warszawy - bez klona miasta w nagłówkach.

Firmie z Radomia potrzebna jest strona, która zbiera zapytania B2B i pokazuje produkcję, strefę albo lotnisko Warszawa-Radom jako fakt logistyczny - nie piętnaście nagłówków z nazwą miasta. Pracuję z Warszawy: wycena strony pod kampanię, strona firmowa, sklep. Brief, akceptacja i opieka idą mailem; dojazd na halę jest wyjątkiem, gdy naprawdę trzeba zmierzyć albo sfotografować.

Firmie z Radomia potrzebna jest strona, która zbiera zapytania od kontrahentów i klientów, nie podstrona agencji z „Radom” w każdym nagłówku. Pracuję z Warszawy jako Karol Dąbrowa, ŁEBmajster. Nie mam biura przy Zbrowskiego i nie udaję, że mam. Wycena strony: pod kampanię, strona firmowa, sklep. Pisz przez formularz albo mail. Telefonu na stronie nie publikuję.

W wynikach na strony WWW dla Radomia widać dwa światy. Lokalne studia z adresem i spotkaniem. Sieciówki, które wklejają miasto w tytuł. Webtom, dla przykładu, potrafi powtórzyć nazwę miasta w serii nagłówków. To nie jest plan, który kopiuję. Plan jest inny: jedna strona oferty na całą Polskę, jeden artykuł o Radomiu z faktami, a zasięg województwa na stronie Mazowsza

Dlaczego Radom nie potrzebuje 15 H2 z nazwą miasta

Google nie nagradza powtarzania toponimu. Nagradza odpowiedź. Właściciel zakładu nie wpisuje „tworzenie stron internetowych Radom centrum” dwanaście razy. Wpisuje problem: oferta do przetargu, katalog maszyn, cennik usług, język angielski dla odbiorcy z Niemiec, szybka strona na telefonie dyrektora, który jedzie na lotnisko. Jeśli każdy H2 to „strony internetowe Radom + synonim”, treść nic nie mówi. Wygląda jak szablon.

Radom jest drugim biegunem Mazowsza, nie dzielnicą Warszawy. Ma własne zapytania, własny przemysł i własne lotnisko Warszawa-Radom. To lotnisko nie jest ozdobnikiem turystycznym w copy. Jest faktem logistycznym: kontrahent z kraju albo z Polski wjeżdża inaczej niż gość restauracji na Mokotowie. Strona ma to wytrzymać: adres produkcji, dojazd, godziny magazynu, PDF oferty, formularz B2B. Nie piętnaście wariantów „projektujemy w Radomiu”.

Lotnisko Warszawa-Radom jest drugim portem stołecznym, z osobną logiką B2B: dojazd z świętokrzyskiego, łódzkiego i lubelskiego, podstrefa ekonomiczna, hale, nie restauracja przy Krakowskim Przedmieściu. Strona ma wytrzymać PDF oferty i mail do zakupowca. Nie musi udawać, że Karol siedzi w Radomiu. Ma udawać, że Twoja firma umie przyjąć zlecenie.

Lokalny SEOBIT wygrywa opiniami i Mapami. Ja wygrywam ceną wdrożenia, opieką i tym, że nie musisz udawać, iż agencja siedzi przy Zbrowskiego. To dwa różne zakupy. Wycena rozdziela je na starcie.

Lokalny SEOBIT i podobne firmy z opiniami w Mapach grają kartą „jesteśmy na miejscu”. To uczciwy argument, jeśli chcesz kawę i oglądanie makiet na żywo. Mój argument jest inny: nie musisz wozić się do Warszawy, a ja nie muszę udawać siedziby, której nie mam. Brief, szkice, teksty, akceptacja, publikacja, opiece po wdrożeniu. Wszystko mailem. Dojazd wyjątkowo, gdy naprawdę trzeba zmierzyć coś na hali, nie „bo tak się robi w agencji”.

Dlatego w tym artykule nazwa miasta pada tam, gdzie jest fakt albo intencja wyszukiwania, nie w każdym śródtytule. Oferta stron internetowych nie ma osobnego URL-a „/radom”. Jeden zakres, jeden cennik, inny przykład branży. To jest tańsze w utrzymaniu i uczciwsze niż dwanaście cienkich podstron, których nikt nie zaktualizuje po zmianie stawki.

szybka strona na telefonie po wdrożeniu też nie potrzebuje miasta w H2. Dyrektor na hali ma słabszy zasięg niż biuro w centrum stolicy. Ciężki builder, autoplay i sto wtyczek zabijają zapytanie, zanim ktoś zobaczy NIP. Mierzę wynik na Twoim URL-u przed i po. Bez nazw silników na stronie. Bez obietnicy „6 sekund”, której nie zmierzyłem.

Ludzik łączy produkcję i logistykę w ofertę B2B bez piętnastu nagłówków z nazwą miasta.
Ludzik łączy produkcję i logistykę w ofertę B2B bez piętnastu nagłówków z nazwą miasta.

Produkcja i usługi B2B: inne zapytania niż gastronomia w centrum WAW

W centrum Warszawy strona gastronomii żyje z „otwarte teraz”, menu, zdjęć i Map. W Radomiu, przy produkcji, CNC, spawaniu, tworzywach, logistyce albo hurtowni, zapytanie wygląda inaczej. Ktoś szuka dostawcy, nie stolika. Chce specyfikacji, minimalnego zamówienia, certyfikatu, zdjęcia parku maszyn, maila do oferty, czasem wersji EN. Formularz „zadzwoń, oddzwonimy w 5 minut” bez publicznego telefonu u mnie oznacza: napisz, oddzwonię z numeru prywatnego, jeśli o to poprosisz. Na stronie zostaje mail i formularz.

W Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej działa podstrefa Radom: tereny w Radomiu, Pionkach, Wyszkowie, Ożarowie Mazowieckim, rzędu 128 hektarów, kilkadziesiąt firm i tysiące miejsc pracy. To nie jest tło patriotyczne. To jest powód, dla którego strona ma wyglądać jak oferta dla zakupowca, nie jak wizytówka fryzjera. Inny hero, inna tabela, inny FAQ. „Ile trwa wycena detalu”, „czy robicie serie próbne”, „jak wygląda transport”. Nie „najlepsza restauracja w okolicy lotniska”.

Usługi B2B wokół lotniska i strefy też nie są klonem Mokotowa. Serwis maszyn, BHP, szkolenia, transport, wynajem powierzchni, utrzymanie ruchu. Klient porównuje dwie, trzy firmy z PDF-em. Strona, która nie otwiera się na telefonie albo chowa NIP w stopce z 2014 roku, odpada zanim ktoś zapyta o cenę. Dlatego najpierw wdrożenie albo przeniesienie wyglądu i treści na nowy silnik, potem treści. Pozycjonowanie ma co indeksować. Na pustym „witamy w naszej firmie” nie ma czego pozycjonować, niezależnie od miasta.

Nie obiecuję kafelków Map. Nie publikuję telefonu. Jeśli Twój handel B2B i tak idzie mailem i przez przetarg, Mapy nie są wąskim gardłem. Wąskim gardłem jest oferta, która nie da się przesłać dalej, i strona, która waży za dużo. Jeśli jednak żyjesz z klientów „blisko mnie” z telefonem w ręce, powiem wprost: potrzebujesz wizytówki i publicznego NAP. To nie jest ten pakiet. Nie doklejam Map, żeby oferta wyglądała jak u lokalnego SEO z opiniami.

Cennik zostaje ten sam co na Mazowszu, bo praca jest ta sama. to krótka strona pod jedną kampanię. to strona firmowa z podstronami, które akceptujesz. 4 to sklep, gdy naprawdę sprzedajesz online, nie gdy chcesz „mieć koszyk na wszelki wypadek”. opiece po moim wdrożeniu: domena, hosting, poczta, zmiany z maila, Search Console. Pełne wsparcie daje efekt przy stronie, którą wdrożyłem i trzymam na swoim serwerze. Przy cudzym silniku zaczynam od audytu i mówię wprost, co da się utrzymać.

Jak wygląda współpraca bez biura w Radomiu

Nie umawiam kick-offu w kawiarni przy dworcu, żeby udowodnić lokalność. Dostajesz listę pytań. Oddajesz materiały: logo, zdjęcia hali, cennik, zdania, których nie wolno obiecywać. Ja składam strukturę i teksty. Ty akceptujesz. Poprawki idą mailem, nie przez panel, którego nikt nie otwiera od dwóch lat. Publikacja, poczta, SSL, kopia zapasowa. Potem opieka albo osobno pozycjonowanie, jeśli treść ma iść dalej.

Kiedy naprawdę jadę: pomiar na miejscu, sesja zdjęciowa, której nie da się zrobić z stocka, rzadki odbiór sprzętu. Nie jadę, żeby „być”. Z Warszawy do Radomia to jest realna trasa, nie magia. Jeśli potrzebujesz kogoś co tydzień w zakładzie, weź studio z ulicy. Jeśli potrzebujesz strony, która stoi i zbiera zapytania, a Ty nie chcesz się znać na hostingu, ten model jest tańszy niż utrzymywanie lokalnego opiekuna od klikania we wtyczki.

SEOBIT i lokalni webmasterzy wygrywają, gdy chcesz spotkania i WordPressa, którego „można samemu edytować”. Moi klienci zwykle nie edytują. Wysyłają „zmień godzinę magazynu na 6:00”. Ja zmieniam. To jest cała różnica. Nie oceniam, który model jest moralnie lepszy. Mówię, który jest mój. Jeśli chcesz panel, nie jestem Twoim wykonawcą. Jeśli chcesz pełna opieka (zmiany z maila, serwer, poczta, SSL, kopie, monitoring), jestem.

Po starcie podpinam Search Console. Nie musisz się logować codziennie. Raz w miesiącu dostajesz mail: co w indeksie, co poszło w treściach, co warto napisać. Frazy biorę z tego, jak szuka zakupowiec, nie z generatora „Radom + usługa” na dwanaście URL-i. Jeden artykuł tu, oferta ogólnopolska, Mazowsze jako zasięg. Koniec mapy kanibalizacji, której klient nie powinien oglądać.

Jeśli masz już stronę i ona działa, nie namawiam na przebudowę dla zasady. Jeśli PageSpeed po „optymalizacji” nadal leży, a panel straszy, Wtedy przeniesienie na nowy silnik: zostaje układ, znika silnik, którego nie używasz. To jest osobna wycena, nadal w widełkach strony firmowej, nie „pakiet Radom premium”.

Nie doliczam „lokalności” do faktury, której nie ma. Doliczam dojazd, gdy jadę na halę. Wycena z oferty ten sam co na Mazowszu, bo wdrożenie jest tym samym procesem. Różni się treść: B2B, strefa, lotnisko, PDF oferty, nie menu restauracji.

Jeśli chcesz kawę z webmasterem przy dworcu, weź studio z miasta. Jeśli chcesz stronę, która stoi, gdy magazyn otwierasz o 6:00, opiece po moim wdrożeniu. Cudzego WP nie przejmuję.

FAQ

Czy muszę mieć siedzibę albo biuro w Warszawie

Nie. Pracuję z Warszawy, ale klient może być z Radomia, Pionek, Kozienic albo z hali przy strefie. Na stronie Twojej firmy podajesz dane, które chcesz pokazać: miasto, NIP, mail. Mojej siedziby na Twojej stronie nie ma. Nie wymagam wizyty. Wymagam akceptacji tekstów i materiałów do oferty. To wystarcza, żeby ruszyć wdrożenie bez udawania lokalnego oddziału.

Czy przyjedziesz do zakładu w Radomiu

Wyjątkowo, gdy jest po co: zdjęcia hali, pomiar, odbiór. Nie jeżdżę na statusowe kawy. Brief i poprawki idą mailem. Jeśli musisz widzieć się co tydzień, weź studio z adresem w mieście. Mój model jest tańszy, bo nie utrzymuję biura na pokaz i nie doliczam dojazdu do każdej poprawki.

Ile trwa strona dla firmy produkcyjnej

Krótka strona pod jedną ofertę to zwykle dni, gdy materiały są kompletne. Firmowa z kilkoma podstronami zależy od Twojej akceptacji treści. sklep liczymy po liczbie produktów i płatnościach. Daty podaję po briefie, nie z pakietu „strony Radom w 48 h”.

Autor

Karol Dąbrowa

Webmaster i specjalista SEO z Warszawy. Buduję strony i sklepy dla lokalnych firm z Mazowsza i dbam o nie po starcie.

Poznaj mnie bliżej

Kontakt

Napisz do mnie

Opisz krótko firmę i czego potrzebujesz. Odpiszę mailem.

Odbierz darmową wycenę