Pozycjonowanie małej firmy na Mazowszu zaczyna się u mnie miesięcznie, razem z opieką nad stroną: treści, Search Console i raport mailem. Ta kwota nie kupuje Map Pack ani walki o frazy ogólnopolskie. Agencje w Warszawie startują zwykle od około 999 zł albo 1 000-2 500 zł - poniżej porównuję zakres, nie wojnę na „najtaniej”.
W 2026 roku pozycjonowanie strony dla małej firmy na Mazowszu zaczyna się u mnie miesięcznie, razem z opieką nad stroną. Ta kwota kupuje treść, Search Console i raport mailem. Nie kupuje warstwy Map ani walki o ogólnopolskie frazy ze stolicy. Agencje w Warszawie startują zwykle od około 999 zł albo od 1 000-2 500 zł. Poniżej rozkładam zakres, nie wojnę na „najtaniej”.
Nazywam się Karol Dąbrowa. Pracuję jako ŁEBmajster z Warszawy. Pisziesz na formularz albo na kontakt@lebmajster.pl. Telefonu i adresu biura na stronie nie publikuję. Jeśli poprosisz w mailu o rozmowę, oddzwonię z numeru prywatnego. Nie obiecuję miejsca w Mapach, bo bez publicznego telefonu i adresu nie mam czym tam grać, i nie udaję, że to budżet na całą Polskę.
Ten tekst jest dla właściciela, który zbiera oferty i nie rozumie, czemu jedna brzmi jak , druga jak 999 zł, a trzecia jak dwa tysiące. Chcę, żebyś wiedział, za co płacisz w każdym progu, zanim podpiszesz umowę. Transakcyjny opis pozycjonowania stron zostawiam na ofercie. Tu liczysz budżet.
Mój abonament: jaki zakres, jakiego nie
miesięcznie to u mnie start dla strony, którą wdrożyłem albo przebudowałem przeniesienie wyglądu i treści na nowy silnik, plus stała opieka. Nie jest to „pozycjonowanie premium”. Jest to praca, którą da się zrobić w jednym tygodniu roboczym, jeśli strona jest mała, frazy lokalne nie walczą z sieciówkami, a Ty akceptujesz teksty mailem bez trzech rund „niech AI to przepuści”.
W tej kwocie robię trzy rzeczy, które realnie ruszają widoczność małej firmy. Po pierwsze podpinam i utrzymuję Google Search Console: mapa strony, pokrycie, błędy, które blokują indeks. Po drugie piszę i wdrażam treści, które odpowiadają na jedno pytanie klienta, nie na „wszystkie frazy branży”. Po trzecie pilnuję, żeby strona po wdrożeniu trzymała szybka strona na telefonie na telefonie i nie rozjeżdżała się po każdej „drobnej zmianie w panelu”, którego i tak nie używasz.
pełną opieką: zmiany z maila, serwer, poczta, SSL, kopie, monitoring jest w tym abonamencie, gdy strona jest moja w utrzymaniu: domena, hosting, poczta, SSL, backup, zmiany z maila. Jeśli chcesz tylko SEO na cudzym silniku, którego nie ruszam, ta stawka nie ma sensu. Pełne wsparcie daje efekt przy stronie, którą wdrożyłem i trzymam na swoim serwerze. Przy cudzym silniku zaczynam od audytu i mówię wprost, co da się utrzymać. Albo robimy stronę albo przeniesienie wyglądu i treści na nowy silnik, albo nie startujemy abonamentu „na próbę od panelu”.
Czego w nie ma, i nie dam się do tego namówić „bo konkurencja obiecuje”:
Raport jest mailem: co weszło do indeksu, jakie teksty poszły, co zrobiłem przy technice, co warto napisać w kolejnym miesiącu. Jeśli chcesz więcej treści, więcej publikacji eksperckich albo głębszą analizę konkurencji niż to, co mieści się w abonamencie, wyceniam to osobno. Nie chowam dopłat w „pakiecie gold”.
Dla kogo ten próg ma sens: firma usługowa albo produkcyjna z Mazowsza, kilka fraz, stronę firmową albo pod kampanię, sklep tylko gdy asortyment jest mały i nie walczysz z allegrowiczami. Dla kogo nie: sklep z setkami SKU, branża licencyjna w całej Polsce, ktoś, kto chce „być pierwszy w Mapach na Mokotowie”.
1 000-2 500 zł agencji: za co płacisz
Rynek w 2026 roku nie jest tajemnicą. RankHero w poradniku cenowym pisze o typowym budżecie MŚP rzędu 1 500-8 miesięcznie i o lokalnym starcie 1 000-2, często z Mapami. web-md rozbija lokal na 600-2 i pokazuje, co realnie kupujesz za 500, 1 500 i 3. Warszawskie oferty transakcyjne, w tym neseo, startują lokalnie od około i w pakiecie kładą nacisk na Mapy oraz jedną lokalizację. To nie jest „drogo dla zasady”. To jest inny zakres niż mój start.
Za 1 000-2 agencja zwykle sprzedaje zespół, nie jedną osobę. Płacisz za analityka, copy, kogoś od linków, kogoś od wizytówki i za czas accounta, który pilnuje, żebyś dostał PDF. Dostajesz więcej fraz w monitoringu, więcej publikacji, często link building w stałej dawce i pracę na wizytówce. Jeśli masz publiczny telefon, adres i chcesz grać w Mapy, ten próg bywa uczciwy. Jeśli nie masz NAP i i tak nie wejdziesz w Mapy, płacisz za warstwę, której nie wykorzystasz.
Nie atakuję stawki. Mówię, że to inny produkt. z Mapami i „lokalnym pakietem” nie jest porównywalne z bez Map, z treścią i opieką strony. Porównuj zakres: kto pisze teksty, kto wdraża, czy dostajesz Search Console bez logowania się codziennie, czy w cenie są odnośniki, czy ktoś obiecuje Mapy przy stronie bez telefonu.
| Co liczysz | /msc (ŁEBmajster) | ok. (typowa oferta WAW, np. neseo) | 1 000-2 agencji |
|---|---|---|---|
| Treści | Piszę i wdrażam; Ty akceptujesz mailem | Zwykle w pakiecie, często pod frazy z miastem | Redakcja albo zespół, większa objętość |
| Technika i Search Console | Tak, przy stronie w mojej opiece | Tak, w zakresie oferty | Tak, często z większym audytem na starcie |
| Opieka strony (hosting, poczta, zmiany) | Tak, od pełna opieka (zmiany z maila, serwer, poczta, SSL, kopie, monitoring) po moim wdrożeniu | Zwykle nie; SEO osobno od administracji | Rzadko; inny dział albo inna umowa |
| Mapy i wizytówka | Nie. Nie obiecuję Map | Często tak, to jest argument sprzedaży | Często tak, plus opinie i wpisy |
| Linki | Jakość, nie paczka; publikacje i case, nie sieć zaplecz | Zależnie od pakietu | Stała dawka w budżecie, różna jakość |
| Raport | Mail, bez panelu do klikania | Panel albo PDF | PDF, call, opiekun |
| Dla kogo | Mała firma, frazy lokalne, strona po wdrożeniu | Firma z NAP, która chce Mapy w jednym mieście | Większa konkurencja, więcej usług, sklep |
Ten artykuł ma około 1 800-2 000 słów, nie 15 nagłówków. RankHero i web-md idą dłużej, bo tłumaczą cały rynek: sklep, Polska, AI w wynikach. Ja celuję w jedną decyzję: czy ma u Ciebie sens, czy od razu patrzysz w próg 1-2,5 tysiąca, bo konkurencja i Mapy tego wymagają.
Bez Map Pack w cenie
W ofertach warszawskich Mapy są często w pierwszym akapicie, bo tam widać telefon i opinie. Ja tej warstwy nie sprzedaję w abonamencie i nie dopisuję jej „w prezencie”. Powód jest prosty: nie publikuję telefonu ani adresu biura. Google w Mapach oczekuje spójnego NAP. Obiecywanie „będziesz w Mapach” przy stronie bez telefonu to sprzedaż czegoś, czego nie dowiozę.
To nie znaczy, że lokalne zapytania Cię nie dotyczą. Znaczy, że gramy w organiczne wyniki: strona, treść, dane firmy w stopce w zakresie, który chcesz pokazać (mail, formularz, miasto, NIP jeśli chcesz), a nie w kafelkach Map. Jeśli Twoja branża żyje z „blisko mnie” i klienci wybierają po gwiazdkach, powiem wprost: potrzebujesz wizytówki i publicznego telefonu. Wtedy albo robisz to u kogoś, kto prowadzi Mapy, albo publikujesz NAP i rozmawiamy o innym zakresie. Nie będę udawał, że treść na blogu zastąpi pinezkę.
Nie używam Map jako straszaka ani jako obietnicy. W raporcie nie zobaczysz „wzrostu w pakiecie lokalnym”, którego nie ma. Zobaczysz indeks, frazy, na które strona zaczyna zbierać wyświetlenia, i zapytania z formularza. Jeśli ktoś w ofercie łączy z Mapami, a Ty nie chcesz telefonu na stronie, ta oferta jest źle skrojona, nawet gdy cena wygląda „rynkowo”.
stronę firmową i stronę pod kampanię mają zbierać zapytania. sklep ma zbierać zamówienia. Widoczność w Google ma do tego dokładać ruch, nie dekorację z mapką. Kolejność budżetu jest stała: najpierw strona, która działa i jest szybka, potem treści i odnośniki. Mapy, jeśli w ogóle, są osobną decyzją o danych firmy, nie dodatkiem „w SEO ”.
Analiza konkurencji w abonamencie i osobno
W abonamencie nie udaję, że robię audyt 40 domen co miesiąc. Robię coś użytecznego: sprawdzam, kto stoi na frazach, z których chcesz zapytań, jakie pytania oni już obsłużyli, a jakich nie. Jeśli konkurent ma tekst „ile trwa montaż” a Ty masz tylko „o firmie”, wiemy, co pisać. Jeśli konkurent ma 12 podstron z podmienionym miastem i zero konkretu, nie kopiujemy tego. Piszemy jeden porządny tekst na jedno pytanie.
Osobno wyceniam szerszą analizę, gdy wchodzisz w bardziej konkurencyjną niszę albo chcesz plan na 90 dni: które URL-e budować, których fraz nie ruszać, bo zajął je urząd albo sieć, gdzie treść ma szansę, a gdzie bez większego budżetu na odnośniki nie wejdziesz. Taki plan jest na ofercie pozycjonowania, nie jako „checklista na ten tydzień” w mailu motywacyjnym. Dostajesz go jako dokument po audycie, z priorytetami i widełkami czasu, nie z obietnicą pierwszej pozycji.
Analiza konkurencji nie jest wojną na liczbę słów. Jeśli TOP ma 2 600 słów lania, nie dokładam 2 800. Patrzę, czy odpowiadają na pytanie, czy mają tabelę, czy FAQ jest do ludzi, czy tylko pod schemat. Stąd ten artykuł jest krótszy niż RankHero i gęstszy niż cienkie H2 z ofert „SEO Warszawa”. Chcę, żebyś po lekturze umiał odrzucić wycenę, która sprzedaje Mapy i nic więcej, albo wycenę, która obiecuje całą Polskę.
Ten wpis ma świadomie około 1 800-2 000 słów i pięć nagłówków, nie piętnaście. RankHero i web-md idą szerzej, bo opisują sklep, Polskę i warstwę Map. Ja opisuję jedną decyzję budżetową dla małej firmy na Mazowszu. Jeśli po audycie wyjdzie, że Twoja nisza wymaga progu agencji, powiem to wprost i nie będę bronił stawki dla zasady.
Jeśli strona jeszcze nie istnieje albo ledwo stoi, najpierw licz koszt wdrożenia: 1 200, 2 000 albo 4, potem abonament. Pozycjonowanie na niedziałającej, wolnej stronie to opłata za treść, której Google nie chce indeksować. O tym jest osobny wpis o kolejności strony i SEO. Tu liczymy miesiąc, nie jednorazowy koszt silnika.
FAQ
Czy to pozycjonowanie na całą Polskę
Nie. Ta kwota jest dla małej firmy i fraz, przy których nie walczysz z siecią ogólnopolską. Cała Polska, sklep albo branża licencyjna wymagają budżetu bliższego 1 000-2 albo wyżej. W audycie powiem, po której stronie jesteś. Nie sprzedaję ogólnopolskiego zakresu w cenie lokalnej opieki.
Ile trwa, zanim strona ruszy w Google
Indeks nowej podstrony to zwykle dni albo kilka tygodni, nie magiczny miesiąc. Stabilne zapytania z fraz, na które ktoś już wydaje budżet, to raczej kwartał i dłużej. Raportuję to, co widać w Search Console: wyświetlenia, kliknięcia, błędy. Nie ustawiam daty „będziesz pierwszy”. Ustawiam kolejność prac i mierzalne punkty po drodze.
Czy w tej cenie robicie Google Maps
Nie. Nie prowadzę wizytówki jako kanału w abonamencie i nie obiecuję kafelków Map. Na stronie nie ma publicznego telefonu ani adresu biura, więc nie mam kompletnego NAP. Jeśli Mapy są dla Ciebie kluczowe, powiedz to w audycie. Albo publikujesz dane i rozmawiamy o innym zakresie, albo zostajemy przy organice i formularzu.
Darmowy audyt SEO Wklej URL, napisz, skąd klienci mają Cię znajdować, i ile realnie chcesz wydawać miesięcznie. Od razu oddzielę zakres od progu agencji. Odpowiedź idzie mailem. Więcej o miesięcznej pracy jest na stronie pozycjonowania Kim jestem, piszę na o mnie
Zakres usług i orientacyjne widełki: oferta ŁEBmajster.
